funkykoval napisał(a):

|
2) Kaczyński określił sens swoich słów odnośnie podważenia wyboru Komorowskiego - stwierdził, że gdyby Komorowski w trakcie kampanii wyborczej powiedział o przeniesieniu krzyża z Krakowskiego - to być może część jego wyborców (tych dla których ważny był jego katolicyzm z którym się obnosił w Kampanii) mogłaby zagłosować inaczej (na Kaczyńskiego albo wcale). Być może nie zmieniłoby to ostatecznego wyniku wyborów, ale tylko być może.
|
Rozwalił mnie ten fragment. Czy ktoś jeszcze naprawdę wierzy, że te spędy przed pałacem prezydenckim miały coś wspólnego z religią, albo wiarą? Przestańcie w takie rzeczy wierzyć.