Wyświetl pojedynczy post
Marszałek
Senior Member
 
 
Od: 11.2004
Skąd: C.K. Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6202
Stary 22.10.2010, 09:49
rafkur napisał(a):Wyświetl post
Biorąc pod uwagę, że grał drugi skład MC, który w dodatku podszedł do tego jak do sparingu ( 20 min gry na wysokich obrotach) to ja nie wiem jak to z tym wstydem jest ? Inna sprawa, że właśnie w takim miejscu jest nasza piłka. .
Mówienie o MC,że ma coś takiego jak drugi skład jest chyba mimo wszystko nadużyciem. W każdej drużynie w Anglii ci goście znaleźli by spokojnie miejsce dla siebie. Ale problemem dla mnie nie jest to,że Amika przegrała itd. Chodzi o gigantyczną przepaść taktyczną, organizację gry. Nie wiem czy zwróciliście uwagę jak budują akcję Anglicy. Wychodzą szeroko, kontrola nad akcją jest niemal cały czas. Piłka od nogi do nogi to norma,ale nie ma czegoś takiego jak posłanie piłki w jakiś sektor boiska gdzie nie byłoby zawodnika. Silva dogrywa do Adebayora a z boku ma skrzydłowego, i po przeciwległej stronie pola karnego gościa co zamyka akcję. Także ustawieni są tak,że w sumie przemieszczają się po boisku a nie zapierdalają bez ładu i składu od chłopa do chłopa nazywając to presingiem. Zdumienie moje wywoływały zagrania z innej epoki zawodników Amiki. Uruchomienie akcji ,długa piłka do Tschibamby, i...tyle. Nikt mu nie idzie w sukurs,skrzydeł brak, środkiem tez nikt nie idzie na wsparcie. Takie granie na alibi. Podałem mu to niech on się teraz sam męczy. Tak czytelnie i niepoukładanie grali Polacy,że aż oczy bolały. Gdy oglądał to ktoś z właścicieli Amiki to, może napisze coś niepopularnego, ale powinien wywalić na zbity łeb Zielińskiego. Co z tego,że grali z silnym City, to nie ma znaczenia. Widać,że Poznaniacy są fatalnie poukładani, taktyczne zero. O schematach nie ma co mówić,bo tak owe nie istnieją. Gra bez ładu i składu od przypadku do przypadku. Uważam,że Amika ma na tyle dobrych zawodników, że można z nich dużo więcej wycisnąć. Kriviec,Rudnevs dużo więcej mogli pokazać, gdyby byli lepiej ustawieni. Jednym słowem o taktyce nie słyszeli, i to tylko pokazuje,że w kolejnych meczach będzie tylko gorzej. Tai Henriguez czy jak mu tam. Z całym szacunkiem ale facet co najwyżej może być rezerwowym,Johnson zamiatał nim jak pachołkiem. Ja rozumiem,że jest tzw alibi w spotaci tego,że Henriguez zagra dobry mecz z Bełchatowem czy Bytomiem,ale co to ....a za miara?Słaba ta Amika okrutnie, do tego grająca futbol ze skansenu. W ogóle polskie zespoły powinny jeździć po Europie z meczami pokazowymi. Dziadek brałby wnuka na mecz i by mu mówił, "widzisz młody gdy ja byłem młody to tak wtedy graliśmy, także nie denerwuj się jak ci mówię,że obecna piłka jest dla mnie czymś czego nie ogarniam" .
Ostatnio edytowane przez Marszałek : 22.10.2010 o godz. 10:03.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
Odpowiedz cytując