flamengista napisał(a):

Źle mnie zrozumieliście.
Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.
Problem w tym, że w tym klubie rządzi Boguś C. i różnie może być. Dlatego martwią mnie wyniki Maaskanta. Sezon i tak był już stracony, natomiast można go poświęcić na budowanie zdrowych fundamentów pod nową drużynę.
Martwi mnie też to, że najwyraźniej piłkarze nie słuchają Holendra. Jeśli będą odpowiednio wytrwali, a Boss niecierpliwy - postawią na swoim.
|
Zasadniczym problemem w funkcjonowaniu klubu jest to że u nas wdrażane są pewne modele zarządzania nim w ten sposób że nigdy nie realizuje się ich w pełni, najczęściej przerywają je w pół drogi. Są pewne sprawy który mają wymiar obiektywny w tym wypadku chodzi o organizm jakim jest klub piłkarski - nasz właściciel poprzez swoje działania, daje wyraz temu że nie wyciąga słusznych wniosków z przeszłości, ma duże problemy ze zrozumieniem podstawowych zasad rządzącym w tym biznesie - nie może patrzeć na klub przez pryzmat produkcji kabli - procesy zachodzące w klubie jego zarządzaniu polegają na daleko idącej długofalowości - sam twór prawny i organizacyjny jakim jest klub piłkarski jest bardzo ciężkim gruntem do działania dla ludzi którzy nie rozumieją że na sukces trzeba nieraz czekać latami - że trzeba stworzyć podstawy do sprawnego funkcjonowania w pionie sportowym i każdym innym - przez te ponad 10 lat właściciel nic nie zbudował, nie ma fundamentów do tego by mógł osiągać sukcesy na miarę swoich oczekiwań. Dokąd nie zmieni się zachowanie właściciela dotąd będziemy mieli to co mamy nadal.
Słychać już głosy że w momencie sporej straty do lidera po tej rundzie właściciel nie zgodzi się na żadne transfery do klubu.