1q2
I co tutaj z Tobą zrobić, mam wrażenie, że nasza polemika to taki dalszy ciąg "bicia piany" i wzajemnego nakręcania się w myśl zasady wypowiedzianej przez znanego Ci zapewne klasyka "ja do Ciebie święte słowa a Ty do mnie moja krowa"
1q2 napisał(a):
[...]A ja Tuska jestem w stanie po ludzku zrozumieć a Kaczyński to dla mnie szuja pierwszej klasy i skrajny szkodnik[...]
Dobrze że tylko trochę [...]
|
Więc właśnie po zdaniu z cytatu powyżej (co prawda nie do mnie skierowanym) zastanawiam się czy w ogóle jesteśmy w stanie dojść do jakiegokolwiek porozumienia czy też nasze wypowiedzi będą się toczyć podług przytoczonego przeze mnie wcześniej powiedzenia

.
1q2 napisał(a):
[...]Nie baw się w wolfyego .To nie ja porównuje tylko ludzie tak porównują.To nie jest przypadek że obaj są na szczycie nieufności - pewnie po części nienawiści[...]
|
Z tymi badaniami i powoływaniami się nań jest jak z sondażami przedwyborczymi ich główną wadą jest to, że zazwyczaj różnią się diametralnie od wyników wyborczych. Dla osób popierających PO czy SLD, Kaczyński jest "diabłem wcielonym", tak jak dla osób popierających PiS tym "szatanem" jest Donald Tusk, z racji tego, że elektoratu PiS jest mniej niż w/w dwóch formacji tak a nie inaczej wyglądają wyniki tych badań.
1q2 napisał(a):
[...]Różnica między Palikotem a Jarkiem jest olbrzymia.Największa jest taka że Palikot to błazen, człowiek nie pełniący żaden znaczącej funkcji w kraju, w zasadzie nie pełniący żadnej funkcji.PP - niszowa komisja a partia to nie kraj.
Jarek to jeden z 2 głównych rozdających karty w ostatnich latach.Były szef rządu czyli osoba zdecydowanie nr 1 w kraju[...]
|
Doprawdy zaskakujesz mnie, próbujesz w tej chwili bagatelizować funkcje jakie w PO pełnił paliknot

Był wiceprzewodniczącym największego w polskim Sejmie Klubu Parlamentarnym, jeśli rządząca partia powierza tak wysokie stanowisko błaznowi, to świadczy jedynie źle o tej partii.
A tak całkiem poważnie, był i jest bardzo wygodnym dla Tuska parawanem, za którym mógł się skryć i grać rolę "męża stanu" podczas gdy ten atakował i spotwarzał ówczesnego Prezydenta. I świadczy o tym niezaprzeczalny fakt, że po kilku co najmniej skandalicznych i bezpodstawnych atakach lubelskiego durnia wobec Lecha Kaczyńskiego nie spotkały go w partii jakiekolwiek konsekwencje, wręcz przeciwnie był nobilitowany za "walkę z kaczyzmem". I o tym chciałbym abyś nie zapominał.
Co do Jarka. owszem jest przywódcą partii i owszem nie podoba mi się w tej chwili Jego retoryka, jednak nie sposób w wielu kwestiach nie przyznawać mu racji, konkluzje zazwyczaj są trafne razi forma w jakiej prezentuje swoje stanowisko.
1q2 napisał(a):
|
[...]Czy Ty na prawdę ten filmik oglądałeś?Widziałeś kto zadawał pytanie , jakie było pytanie?W jakim to programie było puszczane?[...]
|
Tak widziałem Mongoła (czy skąd On tam jest) zadającego to pytanie i widziałem odpowiedź, jak również czytałem wpis paliknota o spotkaniu "Jarosława z siłami ostateczności" i zastanawiam się czy w taki sam sposób lekce byś sobie ważył tego typu wypowiedzi i reakcje nań partyjnej góry, gdyby treści te wypowiadał Jacek Kurski bądź Joachim Brudziński
1q2 napisał(a):
[...]Czy uważasz że Palikot mówiąc 'jebać pzpn' miał zamiar im najebać?Albo zachęcał do fizycznej eliminacji tych ludzi(gdzie to akurat nie było u Majewskiego czy kogo tam a w tvn24)?
Bez jaj, dla mnie to było słabe i choć lubie skrajne poczucie humoru,to akurat było zupełnie nie na miejscu ale co to ma w ogóle do rzeczy
Na prawdę będziesz jechał tym co Pisowcy dziś,czyli że mówił o fizycznej eliminacji?[...]
|
ja nie wiem czym "jadą Pisowcy" w swoich wypowiedziach, wiem natomiast jak chwytliwe były te hasełka (i brak na nie reakcji ze strony partyjnej góry) dla "młodych, wykształconych z wielkich miast" przychodzących pod Krzyż na Krakowskim Przedmieściu i traktujących modlące się tam starsze osoby jak śmieci.
1q2 napisał(a):
|
[...]Reszta Twojego postu to są fakty tyle że to się można tak przerzucać.Ty securitate, ja zomo, Ty cośtam ja cośtam - To też nie chodzi by sztucznie dojść do porozumienia.Ty masz swoje zdanie kto bardziej, ja swoje -zresztą to nie ma żadnego znaczenia bo to nie było tak że ktoś był owcą a ktoś wilkiem[...]
|
Niestety nie można tych wypowiedzi traktować równomiernie. Owszem zgadzam się, że Kaczyński doprowadzał (i doprowadza) do zaognienia sytuacji natomiast jednak nigdy nie próbował sugerować fizycznej eliminacji drugiej strony sporu, gdzie ze strony czołowych polityków PO (nie tylko paliknota) było to nagminne.
1q2 napisał(a):
[...]A co do zapętlenia - to nie tak.Nie zdążyłem odpisać.Matematycznie sądziłem że atak pójdzie w drugą stronę bo jednak zdecydowanie więcej oskarżeń o te skrajne rzeczy, padały z ust zwolenników Pisu czy tam przeciwników PO, co o tyle nie było dziwne że Tu154 spadł 10go a nie 7go.
Stało się odwrotnie ale to nie zmienia faktu że się stało
Rewolucja nam nie grozi ale co będzie dalej tego nie wiem, szczególnie że Jarek już pokazał że nie interesuje go żadne uspokojenie sytuacji[...]
|
Obie strony odgrywają konsekwentnie dalej swoje rolki w zaszczuwaniu społeczeństwa, włącznie z dzisiejszymi przeprosinami imć Prezydenta za posłów Kurskiego i Macierewicza, zignorowaniem zaproszenia Prezydenta ze strony Jarosława etc.
1q2 napisał(a):
|
[...]Kończąc temat -zrzeknięcie się śledztwa, skandaliczne śledztwo.Stary byk z Ciebie - myślisz że oni by je by nam dali jak byśmy machnęli szabelką?[...]
|
Mnie nie interesuje reakcja Rosji. Jestem Polakiem, obywatelem tego Państwa i życzył bym sobie, aby to Państwo chroniło mnie i moje interesy, a nie oglądało się na reakcję państwa ościennego. Zginęła głowa polskiego państwa i wielu znaczących polskich Obywateli i parlamentarzystów i "psim obowiązkiem" Premiera Tuska było żądanie powołania międzynarodowej komisji do wyjaśnienia tej katastrofy i sądzę, że Rosjanie obawiając się międzynarodowej reakcji zgodziliby się na to. Zresztą, jak podają media padła nawet ze strony rosyjskiej (konkretnie Prezydenta Miedwiediewa) propozycja aby powołać wspólną komisję. Oddanie tego śledztwa w ręce rosyjskiego MAKu było działaniem wbrew interesowi polskiego państwa, mało tego biorąc pod uwagę fakt, iż to MAK dopuszczał TU-154 do eksploatacji po remoncie, było działaniem wbrew zdrowemu rozsądkowi, bowiem trudno sądzić aby ta instytucja mogła być w tej sprawie uważana za bezstronną.
1q2 napisał(a):
[...]Ja jestem rusofobem, interesuje się tym krajem wnikliwie i wiem dobrze że nie było by takiej opcji żebyśmy mieli szanse wziąć to w swoje ręce, przez co rozumiem wjechanie tam naszej ekipy i badanie tego samodzielnie bądź w odwrotnej sytuacji niż jest czyli my rządzimy a oni się temu przyglądają.Wierzysz w to Przecież to jest jakiś absurd który doprowadził by do tego że nie mielibyśmy dostępu do niczego i doprowadził by do zimnej wojny z Rosją.[...]
|
Ja nie jestem rusofobem (przynajmniej taką mam nadzieję), aczkolwiek nie mam za grosz zaufania do państwa, w którym niezależnych dziennikarzy traktuje się jak Annę Politkowską.
Być może kwestia samodzielnego śledztwa polskiego byłaby dla Rosji nie do przyjęcia (choć jak napisałem powyżej, w mediach pojawia się kwestia propozycji Miedwiediewa), dlatego mówię o niezależnej międzynarodowej komisji. Wydarzyła się katastrofa bez precedensu w dziejach świata i takie też powinny zostać podjęte działania. Tusk wymiękł w tej sytuacji.
1q2 napisał(a):
Przecież to jest oczywiste, co też oczywistym jest to że o żadnym 'pojednaniu' z Rosją nie może być mowy.
Tyle że albo chcemy współpracować co pozwoli(ło) nam określić co tam się stało, albo szczerzymy kły i pogrążamy się w wewnętrznych napierdalankach, gdzie nie jesteśmy w stanie niczego się dowiedzieć*
*to oczywiście nie do tych co uważają że ruskie nas ubili
pozdr.
|
Tyle, że w tej chwili , w takiej sytuacji w jakiej rząd Premiera Tuska się postawił nie jesteśmy dla Rosjan równorzędnym partnerem, czy to w kwestiach śledztwa smoleńskiego, Katynia czy też sprawach biznesowych. Jesteśmy petentami których traktuje się jak interesantów, a nie jak obywateli suwerennego niepodległego państwa. I od widzimisię jasnie wielmożnego imć Putina zależy podejście do wzajemnych relacji, do tego czy w ciągu 3 dni zrobi się coś, co przez wcześniejsze pół roku możliwe nie było. Czy tak powinno to wyglądać

Czy na to powinien godzić się Rząd RP
