flamengista napisał(a):

Źle mnie zrozumieliście.
Moim zdaniem Maaskantowi należałoby dać nie przerwę zimową, a cały rok na zbudowanie drużyny. I rozliczać go z pracy pod koniec następnej rundy jesiennej. Dopiero po takim okresie podjąłbym się rzetelnej oceny jego pracy.
Problem w tym, że w tym klubie rządzi Boguś C. i różnie może być. Dlatego martwią mnie wyniki Maaskanta. Sezon i tak był już stracony, natomiast można go poświęcić na budowanie zdrowych fundamentów pod nową drużynę.
Martwi mnie też to, że najwyraźniej piłkarze nie słuchają Holendra. Jeśli będą odpowiednio wytrwali, a Boss niecierpliwy - postawią na swoim.
|
Wolfy jednak ma racje wskazując, że aby Maaskaant mógł powodzeniem zakończyć misję, musi otrzymać pomoc od Cupiała - czyli boss musi zmienić w fundamentalny sposób dotychczasową politykę sportowo-finansową. Bez tej kluczowej zmiany ŻADEN trener nic w Wiśle nie zrobi, choćby się nawet nazywał Mourinho.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"