wolfy napisał(a):

|
Proszę, pisałem o pewnej konkretnej mentalności i od razu mamy świetny przykład. Zwróćcie uwagę jak bardzo nie na temat jest odpowiedź, na co kładziony jest w niej nacisk. Świadoma manipulacja, czy po prostu braki intelektualne nadrabiane klepaniem wyuczonych formułek?
|
Nie jestem zwolennikiem Platformy, jeśli o to chodzi. Zdaje sobie sprawę z tego, że mało dobrego czynią, że poparcie im nie spada dzięki różnym zabiegom manipulacyjnym. Ich grzechów nie mam zamiaru wyliczać. Tylko odnoszę wrażenie, że po 10 kwietnia przyjęło się, że PiS jest wiecznie pokrzywdzoną partią, że prezydent zginął w zamachu dokonanym przez Tuska i Komorowskiego przy udziale Putina i Rosji, że morderca z Łodzi był wynajęty przez rządzącą partię. Rozumiem, że Kaczyński stracił brata, bratową i wielu przyjaciół. Rozumiem, że miał prawo załamać się nerwowo. Tylko właśnie on - prezes PiS-u w dużym stopniu doprowadził do eskalacji konfliktu. Skoro Kaczyński twierdził w kampanii, że czas zakończyć wojnę domową w Polsce, to dlaczego po porażce ją od razu rozpoczął na nowo - np.: bzdurną walką o krzyż? PiS zamiast konstruktywnie krytykować Platformę w sprawie służby zdrowia, rosnącego długu publicznego, woli podburzać ludzi do wyjścia na ulice.