Cytat:
|
W Warszawie coś takiego jak dzielnice, czy rejony Polonii nie występują, no chyba, że w promieniu 100 m od stadionu. Uświadczyć kogoś w barwach Polonii to jak spotkać Yeti.I tak jest od dawien dawna, możesz sobie przejść Warszawę wzdłuż i wszerz i prawdopodobieństwo, że cię jakiś polonista skroi jest bardzo małe.
|
Kiedyś słyszałem historię, jak się jakiś koleś przechadzał Nowym Światem czy Jerozolimskimi czy coś tam innego w centrum w szaliku Dysco. Jeden gość, szalik Dysco, plecak. Nikt mu nic nie zrobił, nikt nie chciał ruszać, bo pewnie wariat, a w plecaku pewnie siekiera
