|
zauważ tylko, że wcale to nie zaczyna sie pojawiac na tym forum, tylko to było od początku istnienia tego tematu. Po wtóre zauważ, że inwektywy w jezyku polityki polskiej były od zawsze. W tym względzie Janusz Palikot zdobył sie na awangardę i pociągnął za sobą rzesze. A awangarda nie polegała na inwektywach a na "patroszeniu" "zabijaniu" "życzeniu śmierci" - tyle. Jeden malutki kroczek.
Nie mniej jednak skala nienawisci wcale nie jest obecnie taka duża. Wydaje mi się, że nienawiść 2005 roku lub 2007 była dużo większa.
Teraz to jest tylko żniwo.
Problemem jest zawiść tego Narodu - była ona od zawsze. Drugi problem to media, które są głównym graczem na rynku i to one manipulują natrojami społecznymi.
Politycy są tylko marionetkami
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|