wiertar napisał(a):

|
ehh... ale nei zawsze każdy ze ścigających się ma równe warunki, nie raz piłka bardziej pójdzie w strone Chaveza raz bardziej w strone Riosa. Poza tym jest tak że owszem jesteś pierwszy przy piłce, ale sytuacja wymaga jeszcze pojedynku 1 na 1 z obrońca. więc cięzko tutaj o wyciagniecie wniosków jak się tego nie widziało na własne oczy.
|
Nieprawda. Sytuacja tego nie wymaga, trening ma inne cele!
ja wnioski wyciągam tylko z racji tego, ze sam wykonywalem bardzo bardzo duzo razy takie cwiczenie, i nie ma znaczenia gdzie piłka pójdzie. Jak masz start i przyspieszenie, to czy lewo czy prawo nie ma znaczenia. Przeciwników do pary z regułu dobiera się identycznych by mieli możliwość walki, wiec Rios vs. Walec = taka sama prędkość.
Andy to chłop któremu sie podaje on sie albo zastawia/albo od razu podaje, czyli piłkarz z którym da sie wykonać klepkę badz typową gre na ścianę. Ale to nie jest
snajper
Panowie, ja sie pytam, gdzie jest ku*** jakiś napastnik?
O Pawła nie pytam, bo Paweł potrzebuje odpoczynku.