wolfy napisał(a):

Masz problem, stary. Ja w ogóle nie jestem związany z żadną partią.
Dla mnie to, co kręci ciebie nie jest w ogóle polityką. To szambo dla kretynów, którzy potrzebują jakiejś afiliacji - takich przyszywanych "ynteligentów", co to i na krzyż nasikają, i jakiejś staruszce nabluzgają.
|
A czy ja jestem związany?Nie żartuj sobie nawet.Z Tobą jest taki problem że nie dość że masz manie wyższości(co akurat mi nie przeszkadza) to dla Ciebie każdy myślący inaczej to idiota - Wypisz wymaluj portret Jarka.On też tak sądzi co zresztą też nigdy nie ukrywał
Tyle że na mnie to żadnego wrażenia nie robi.Tak możesz sobie dyskutować z małolatami albo osobami które coś tam przeczytają, dadzą się czemuś omamić itp
Nie zgrywam kozaka ale siedzę w tym bardzo długo.Różnica której Ty nie jesteś w stanie zrozumieć, może polegać na tym że mam inne podejście do życia i patrzę na to z innej perspektywy.Ty widzisz więcej 'drzazg' tu a ja tam, Ciebie jedno bardziej drażni , mnie drugie.Sprawa dla mnie banalnie prosta, dla Ciebie widzę że nie do przyjęcia.Ale to też mały problem.
Największy jest to że wklejasz jakieś zdanie(moje) i interpretujesz je zupełnie odwrotnie niż ja a interpretacje masz w zdaniu wcześniejszym czy późniejszym, podaną na tacy.
To to już jest niestety komiczne, tak jak te żałosne zaczepki z betonem, szambem dla kretynów itp.
Na prawdę jebie mnie co Ty o mnie sądzisz i śmieszy mnie że jedyne na co Cię stać to mnie obrażać.
wolfy napisał(a):

I o ile Kaczyńskiego jestem w stanie po ludzku zrozumieć ( bo ja nie wiem jak bym wytrzymał takie medialne s....ysyństwo połączone z rodzinną tragedią ), o tyle Tusk i jego świta to dla mnie szuje pierwszej klasy, do tego skrajne szkodniki.
|
A ja Tuska jestem w stanie po ludzku zrozumieć a Kaczyński to dla mnie szuja pierwszej klasy i skrajny szkodnik...No i co w tym wypadku

Ty jesteś mega mózg a ja debil?Niech Ci będzie.
A z Kocurem to w ogóle jakiś żart.On pisał po mnie i oczywiście że ma racje ale to wina Donaldu Tusku że opozycja w postaci Pisu ma w dupie wszystko a liczy się tylko dowiedzenie że Tusk ma krew na rękach?
JEDREK76 napisał(a):

1q2
sory ale trochę już się Ciebie czytać nie da
|
Dobrze że tylko trochę
JEDREK76 napisał(a):

1q2
sory ale trochę już się Ciebie czytać nie da. Porównujesz Kaczyńskiego do paliknota Chłopie już Cię prosiłem raz, żebyś mi przytoczył jakąkolwiek wypowiedź Kaczyńskiego mówiącą o fizycznej eliminacji politycznego przeciwnika. Spór polityczny musi istnieć, ale nigdy nie powinien dążyć do unicestwienia drugiej strony.
I owszem mogę się zgodzić, że Jarek ma sporo za kołnierzem stawiając często sprawę (w moim odczuciu b. często w meritum mając nawet rację) na ostrzu noża w taki sposób, który uniemożliwia dalszą dyskusję. Jednak nigdy osobiście nie słyszałem aby nakłaniał do "zastrzelenia i wypatroszenia przeciwnika politycznego" czy też nie bawił się we wróża przewidując, że jego przeciwnik "spotka się z ostatecznością". Czy Kaczyńskiemu nie wolno wypowiadać się w sprawie skandalicznego sposobu prowadzenia śledztwa smoleńskiego, czy nie ma prawa wytykać Premierowi, że zrzekł się możliwości suwerennego sposobu wyjaśnienia tej katastrofy na rzecz państwa i instytucji, które bynajmniej nie są w tej sprawie bezstronne i bezinteresowne Zgadzam się, że wypowiadając się w sposób tak kategoryczny, w jaki się wypowiadał ostatnio staje się nieskuteczny i działa przeciwko swojej formacji i swojej wizji Państwa.
Ale czy do tego nie doprowadził przypadkiem sam Donald Tusk, o ile jeszcze całkowicie nie dopadła Cię amnezja, to właśnie D. Tusk negował wynik demokratycznych wyborów w 2005 r., odbierając Kaczyńskiemu prawo do rządzenia nakłaniając Polaków do "obywatelskiego nieposłuszeństwa" czy też (za pośrednictwem obecnego swojego rzecznika, wówczas posła komisji d/s służb specjalnych) porównując CBA do Stasi i Securitate a PiS, jako partię polityczną do NSDAP. Czy to nie politycy PO i SLD w specyficznej koalicji nie oskarżali Kaczyńskiego i Ziobry, że "mają na swoich rękach krew Barbary Blidy", która przypominam popełniła samobójstwo Taka wyliczanka mogłaby trwać i trwać i być może po ostatnich i wcześniejszych wystąpieniach Kaczyńskiego, po obu stronach... ale chyba teraz to już nie powinno mieć najmniejszego sensu. Choć nie mam złudzeń, zarówno po wypowiedziach "dziennikarzy" jak i "polityków" (szczególnie tych szukających w Jarosławie głównego nieszczęścia tego Kraju), jak i po dzisiejszym bezsensownym postulacie Kaczyńskiego powołania kolejnej komisji śledczej, NIC SIĘ NIE ZMIENI.
Wracając jednak do tego na co chciałem CI zwrócić uwagę. Wybacz, ale wciąż mam wrażenie, że zapętliłeś się okrutnie w swoich ocenach, w sobotę poszukując po niewłaściwej stronie szaleńca i agresora a obecnie stawiając znaki równości wobec osób i wypowiedzi nieprzystających do siebie.
|
Nie baw się w wolfyego

.To nie ja porównuje tylko ludzie tak porównują.To nie jest przypadek że obaj są na szczycie nieufności - pewnie po części nienawiści.
Różnica między Palikotem a Jarkiem jest olbrzymia.Największa jest taka że Palikot to błazen, człowiek nie pełniący żaden znaczącej funkcji w kraju, w zasadzie nie pełniący żadnej funkcji.PP - niszowa komisja a partia to nie kraj.
Jarek to jeden z 2 głównych rozdających karty w ostatnich latach.Były szef rządu czyli osoba zdecydowanie nr 1 w kraju.
Czy Ty na prawdę ten filmik oglądałeś?Widziałeś kto zadawał pytanie , jakie było pytanie?W jakim to programie było puszczane?
Czy uważasz że Palikot mówiąc 'jebać pzpn' miał zamiar im najebać?Albo zachęcał do fizycznej eliminacji tych ludzi(gdzie to akurat nie było u Majewskiego czy kogo tam a w tvn24)?
Bez jaj, dla mnie to było słabe i choć lubie skrajne poczucie humoru,to akurat było zupełnie nie na miejscu ale co to ma w ogóle do rzeczy

Na prawdę będziesz jechał tym co Pisowcy dziś,czyli że mówił o fizycznej eliminacji?
Reszta Twojego postu to są fakty tyle że to się można tak przerzucać.Ty securitate, ja zomo, Ty cośtam ja cośtam - To też nie chodzi by sztucznie dojść do porozumienia.Ty masz swoje zdanie kto bardziej, ja swoje -zresztą to nie ma żadnego znaczenia bo to nie było tak że ktoś był owcą a ktoś wilkiem
A co do zapętlenia - to nie tak.Nie zdążyłem odpisać.Matematycznie sądziłem że atak pójdzie w drugą stronę bo jednak zdecydowanie więcej oskarżeń o te skrajne rzeczy, padały z ust zwolenników Pisu czy tam przeciwników PO, co o tyle nie było dziwne że Tu154 spadł 10go a nie 7go.
Stało się odwrotnie ale to nie zmienia faktu że się stało
Rewolucja nam nie grozi ale co będzie dalej tego nie wiem, szczególnie że Jarek już pokazał że nie interesuje go żadne uspokojenie sytuacji.
Kończąc temat -zrzeknięcie się śledztwa, skandaliczne śledztwo.Stary byk z Ciebie - myślisz że oni by je by nam dali jak byśmy machnęli szabelką?
Ja jestem rusofobem, interesuje się tym krajem wnikliwie i wiem dobrze że nie było by takiej opcji żebyśmy mieli szanse wziąć to w swoje ręce, przez co rozumiem wjechanie tam naszej ekipy i badanie tego samodzielnie bądź w odwrotnej sytuacji niż jest czyli my rządzimy a oni się temu przyglądają.Wierzysz w to

Przecież to jest jakiś absurd który doprowadził by do tego że nie mielibyśmy dostępu do niczego i doprowadził by do zimnej wojny z Rosją.
Przecież to jest oczywiste, co też oczywistym jest to że o żadnym 'pojednaniu' z Rosją nie może być mowy.
Tyle że albo chcemy współpracować co pozwoli(ło) nam określić co tam się stało, albo szczerzymy kły i pogrążamy się w wewnętrznych napierdalankach, gdzie nie jesteśmy w stanie niczego się dowiedzieć*
*to oczywiście nie do tych co uważają że ruskie nas ubili
pozdr.