|
No już widzę nagłówek jednej gazety i opis newsa w pewnym serwisie informacyjnym -
Jarosław Kaczyński chce uwięzienia chorego na raka, umierającego człowieka.
Scena 1.
Ryszard C ma raka. Wywiad z doktorem opisujacym cieirpienia chorego na raka, jaki to jest ból fizyczny oraz podkreśleniem, że zmniejszyć te cierpienie może jedynie pobyt w wysokospecjalistycznym hospicjum.
Następnie kadr z płaczącym członkiem rodziny Ryszarda C krzyczącym - to biedny umierajacy człowiek - błagam zostawcie go.
Scena 2.
Dziennikarka na K
Jarosław Kaczyński uważa jednak, że jedynym miejscem śmiertelnie chorego, umierajacego na raka Ryszarda C. jest cela, gdzie swoje kary odbywają zwyrodnialcy.
Scena 3.
Kadr z więźnia na Mokotowie. Wytatułowane gęby o gabarytach 2 m na 2m w siłowni.
Wywiad z klawiszem który opisuje jak bestialsko wobec współwięźniów obchodzą się zwyrodnieni.
Scena 4
Wycinki z wypowiedzi i zachowania Jarka - tradycyjnie zaczynamy od tu stoimy my tam stoi ZOMO, następnie pochodnie i marsze SA i na końcu znowu powtórzenie słów - to morderstwo polityczne za to morderstwo odpowiada PO Tusk itd.
Scena 5
Prezydent Komorowski
Jeśli Ryszard C zostanie skazany - zastanowie sie nad zastosowaniem prawa łaski. Postawa humanitaryzmu wobec drugiego i nowotestamentowy nakaz miłości bliźniego jest dostatecznym uzasadnieniem dla takiej decyzji
Scena 6.
Niesiołowski
Kaczyński to psychiczny mściciel, nie cofajacy sie przed niczym. Plugawy odrażający straszny wairat, którego miejsce jest w zakładzie psychiatrycznym
Scena 7
Dziennikarka na K
Jarosławowi Kaczyńskiemu nie obca jest zasada sprawiedliwości rodem z kodeksu hammurabiego - oko za oko ząb za ząb. Chęć odwetu i brak litości Kaczyńskiego ujawnia się zawsze w chwilach trudnych dla tego polityka.
Ostatnio edytowane przez sambo : 20.10.2010 o godz. 20:51.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|