Kocur napisał(a):

Chciałbym żeby ktoś ze zwolenników PO podjął ten temat bo mnie krew zalewa.
Inflacja pożera znikome podwyżki w firmach, podatki rosną na równi szybko co liczba urzędników, deficyt nie mieści się już na standardowych kalkulatorach a rząd jak gówno robił tak robi dalej
|
Nie sądzę żeby doszło do jakiejś merytorycznej dyskusji na ten temat.
Dla kontrastu podam że w takiej Wielkiej Brytanii, nowy rząd po 150 dniach (słownie STO PIĘĆDZIESIĄT) po objęciu władzy przedstawił konkretny plan naprawy finansów publicznych, bardzo ryzykowne przedsięwzięcie ale zasada jest prosta wydajemy tyle ile zarabiamy, nie zadłużamy następnych pokoleń.
Obejmuje on m.in.
- 25% cięć w sektorze publicznym w ciągu 4 lat (możliwa utrata około 1,5 miliona miejsc pracy)
- zmniejszyć deficyt budżetowy z 10,5 proc. obecnie do prawie zera w 2015 r (sic)
- wycofane z Afganistanu do 2015 roku
Widać że tam rząd jest od rządzenia. Tylko brać przykład.