JrQ- napisał(a):

Ale co jest w tym obraźliwego, bo ja nie zbyt rozumiem?
Robert powiedział jedynie, że to nie trener gra, tylko piłkarze, którzy zarówno przed Lenczykiem jak i teraz są tacy sami. Jak mnie wkurza takie szukanie afer na siłę.
|
To tak jakbyś był managerem - obejmujesz fotel prezesa Forda bo wierzysz w swoje umiejętności kierowania firmą i sądzisz że uzdrowisz firmę i wyciągniesz ją z kryzysu (Lenczyk). Tymczasem prezes Nissana (Maaskant) mówi - to i tak nic nie zmieni - przecież pracownicy przed jak i po nowym prezesie Forda są tacy sami, i w podtekście - wyniki finansowe też będą takie same (kiepskie) czy będzie ten czy inny prezes!
(Normalny człowiek nie przyjąłby tego jako komplement..... tym bardziej Lenczyk)
Czyli Lenczyk zostaje "szefem" w Śląsku i jako doświadczony trener z poczuciem własnej wartości sądzi że uzdrowi zespół z Wrocławia. Tymczasem Maaskant sugeruje - i tak nic nie zmienisz, jesteś słaby.... Ja to tak rozumiem.
Pomijam fakt - czy właśnie tak było (opieram się tylko na tym cytacie)
BTW
Na mnie PR Maaskanta nie działa - działają na mnie tylko wyniki i jakość gry Wisły
