Ela napisał(a):

W krajach muzułmańskich - gdy kobieta zostaje zgwałcona - winę przypisuje się jej i skazuje na biczowanie.
W Polsce taki pogląd również pokutuje : " Sama sobie winna, na pewno prowokowała, ma za krótką spódnicę, zbyt obcisłe spodnie, po co tamtędy szła itp "
W całej sprawie związanej z wczorajszym zabójstwem dostrzegam podobne mechanizmy.
|
To samo przyszło mi na myśl gdy czytałem głupoty
NetMario
0 22 napisał(a):

Dokładnie tak zrobił dobry papa Tusk z dopalaczami. No, ale to Tusk - on może, prawda?
|
A propos dopalaczy to jak sądzicie ile państwo polskie zapłaci odszkodowań panu Bratce i kilkuset innym przedsiębiorcom? Ja sądzę że sprawa zamknie się na 6-8 mln zł dla Bratki i 3x tyle dla reszty. No bo tak "Król dopalaczy" został zatrzymany pod zarzutem wprowadzenia do obiegu substancji objętej ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, tylko drobny szczegół gdy on obracał tą substancją ta na liście zakazanych specyfików jeszcze się nie znajdowała. Samo odszkodowanie za zszarganie dobrego imienia i czas spędzony w celi sądzę że zamknie się w 200-400 tyś zł. Zaś decyzja SANEPID-u jako wydana centralnie przez Główny Inspektorat Sanitarny ma błąd proceduralny(każdorazowe zamknięcie danego lokalu musi być poprzedzone wizytą kontrolerów Wojewódzkich Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych oraz powiadomieniem właściciela lokalu, jak to się odbyło wszyscy pamiętamy) tutaj odszkodowania już mogą iść w miliony. No i oczywiście ograniczenie swobody gospodarczej co również daje podstawy do odszkodowań.
No i czekam aż prokuratura zajmie się przekroczeniem uprawnień przez Głównego Inspektora Sanitarnego, oraz przez Ministerstwo Zdrowia