Wyrok ?
A jak on brzmiał ?
Ja doczytałam się jedynie w jego wypowiedzi wskazania winnych . I kilka cytatów na poparcie tych słów.
Oczywiście - wystąpienie to było mało dyplomatyczne i nie łagodziło sytuacji. Zwłaszcza w takich okolicznościach.
Było jednak swoistą odpowiedzą na atak.
Trudno od niego oczekiwać aby przyłączył się do chóru obwiniających właśnie jego za ów wypadek.
Jarosław barankiem nie jest i wiele razy używał agresywnej retoryki - to prawda - jednakże to co obserwuje się od dłuższego czasu - ten cały zmasowany atak na PiS i jego prezesa a wcześniej i na Lecha Kaczyńskiego - pod byle pretekstem i w obrzydliwej formie - przechodzi ludzkie pojęcie.