dj_ibutti napisał(a):

|
Akurat często bywam i na jednym i na drugim. Czytaj: MESIE i IV lidze, i pozwolę sie z Tobą nie zgodzić. Poziom rozgrywek ma g... do rzeczy, bo albo umiesz dokładnie dośrodkować, albo nie umiesz. A śmiem twierdzić, że chłopaki z MESY dośrodkowują lepiej od naszych skrzydłowych.
|
Ale co innego dośrodkowanie mając wokół siebie 10m. przestrzeni z truchtu, a co innego wrzucenie w biegu w asyście rywala. Abstrahując, to i w Ekstraklasie takie coś jest rzadkością jednak poziom oraz napięcie mają tu wiele do rzeczy. Jak mówiłem można pozwolić zagrać wyróżniającemu się chłopakowi np. przez miesiąc Chrapek jest wiodącą postacią w MESIE, to w nagrodę wchodzi w meczu w podstawowej "11" i można tak co miesiąc. Jeśli się sprawdzi zostaje z pierwszą drużyną. Chłopaki oczywiście muszą widzieć sens trenowania i rozwijania się, muszą mieć także jasno nakreślone wymagania oraz system nagradzania i karania. Mimo wszystko jak coś spieprzą w pierwszej drużynie, to dobrze by było żeby za takim chłopakiem stał np Sobol, a nie Rado.