Arturo Qr2nów napisał(a):

|
Jesteś bratem, ojcem lub kumplem kogoś z MESY, a może w ogóle jej zawodnikiem? To tak pół żartem - bez napinki. Ktoś z MESY na pewno jest wart wypróbowania gry w pierwszym składzie, ale nie 2-3 zawodników naraz. Młodym dobrze idzie, nie przeczę, ale poziom MESY nie odbiega od poziomu rozgrywek w IV lidze.
|
Akurat często bywam i na jednym i na drugim. Czytaj: MESIE i IV lidze, i pozwolę sie z Tobą nie zgodzić. Poziom rozgrywek ma g... do rzeczy, bo albo umiesz dokładnie dośrodkować, albo nie umiesz. A śmiem twierdzić, że chłopaki z MESY dośrodkowują lepiej od naszych skrzydłowych.