|
Rios jest przeraźliwie wolny - to jest jego główny problem. Nie piszę o jego skuteczności bo to jego druga słabość - stąd może Maaskant widzi go bardziej w pomocy?
A co do Brożka - jest to nasz jedyny napastnik i nic teraz na to nie poradzimy.
Wg mnie wcale nie grał na stojąco z Górnikiem - tylko że my gramy atak pozycyjny, Paweł ma być w polu karnym przeciwnika, owszem jest tam ale nie ma szans wygrać walki o głowę będąc sam a żaden z wielu pomocników nie zagrywa do niego prostopadłych piłek (poza Gargułą).
W taktyce Skorży - Brożek dostawał dzide na wolne pole i najczęściej wygrywał pojedynek z obrońcą, przytrzymał piłkę i poczekał na pomocników albo sam (ewentualnie z Małeckim) skończył akcję. Brożek tak grał jak teraz Niedzielan w Koronie.
Maaskant tak ustawił zespół że nie ma wolnych przestrzeni dla Brożka, a on sam nie przepchnie 2 obrońców. Tutaj pomoc zamiast klepać w poprzek musi próbować piłek prostopadłych. Ale poza Gargułą nikt nie próbuje, tylko podaje w poprzek. Ciężko w tym systemie grać Brożkowi jak nikt mu nie podaje a on sam jest za słaby fizycznie.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|