wolfy napisał(a):

Napiszę jeszcze raz, tym razem wyraźniej - to wina naszych działaczy, że Paweł nie może usiąść na ławce. Po prostu nie ma go kim zastąpić.
(...)
Obecna sytuacja - Paweł gra jak gra, ale alternatywy brak. Chyba, że zaczynamy jakieś rozpaczliwe eksperymenty...
|
Z tym sie zgadzam. To oczywiste.
Te rozpaczliwe eksperymenty ostatnio nawet widzieliśmy: pod koniec meczu Maaskant kazał atakować Bunozie. Brożek już siedział na ławce, a grali Żurawski, Łobodziński i Rios
To obrazuje jak bardzo nie mamy napastnika. Zresztą trąbię o tym od dawna: brak napastnika z prawdziwego zdarzenia pogrążył nas w meczu z Tottenhamem, nie wspominając o Levadii... (Karabach to juz inna era)