|
Ja się zgadzam z FraMatem. Brożek drepcze bez ładu i składu i oczekuje piłki do nogi lub maksymalnie na metr od niego. Żadnych sprintów, wyjść na pozycję, walki z obroncami. Z czym mi się kojarzy teraźniejszy Brożek z facetem który stoi plecami przed obroną przeciwnika, dostaje piłkę, dostaje z bara w plecy piłka mu odskakuje i jest strata.
Skoro nie jest kafarem, który bierze 2 obrońców na plecy, to musi ruszyć dupę, oszukać ich ruchliwością. Nie ma zmiłuj. Pewnie niedługo powędruje na ławkę, a z przodu będzie grał Rios.
. .
|