|
Ale my jesteśmy wyjątkowi, tylko niestety nie w tę stronę w którą trzeba. Miłośnikiem hip-hopu jakimś wielkim nie jestem, ale słyszałem kiedyś piosenkę o tytule "każdy ponad każdym" I to chyba najlepiej oddaje to czym się staliśmy. Jesteśmy chyba najbardziej zakompleksionym narodem na świecie, a swoje kompleksy spychamy w cień, doszukując się wad u innych, wyciągając je na wierzch i poddając pod rozwagę innym, takim jak my. Z tej zbiorowości rodzi się, poczucie siły i dowartościowania.Bojąc się, wyśmiania, nie mając poczucia własnej wartości, mówimy wszyscy jednym tonem, bo wiemy, że jakakolwiek fałszywa nuta, może uczynić z nas samych obiekt drwin.Są pewne irracjonalne postawy i słowa, które same w sobie przez swoją głupotę powinny automatycznie zanikać, ale wzmacniane przez media, powielane przez masy, nabierają mocy i stają się rzeczywiste. Czy w normalnym kraju, w normalnych okolicznościach, karykatura człowieka pokroju palikota, potrafiła by zdobyć władzę i posłuch jaką zdobyła?
|