lucas1906 napisał(a):

|
Tak, tak masz rację. Pozbądźmy się wszystkich graczy, dla których słowo Wisła coś znaczy, a zatrudnijmy piłkarzy, których interesuję bardziej regularny wpływ pieniędzy na konto niż dobro klubu.
|
dla mnie Wisła jest wszystkim, kopnąć piłkę też potrafię. łapię się? Co prawda brzuszek mi trochę urósł, ale przeciez jak mówisz nie chodzi o umiejętności . .
ktoś kto gra w Wiśle długo jest po prostu za słabym piłkarzem aby grać gdzie indziej - ot i cała tajemnica. Bo nas z jakiejkolwiek jakości co okienko wysysały kluby zachodnie,wschodnie i południowe, aż została bida z nędzą. Swoją drogą ciekawe kiedy ktoś potrafiący prosto kopnąć piłkę pójdzie kopać na północ, bo Rosenborg czy Kopenhaga to w tym momencie dla nas inny świat. Pytanie, czy ktokolwiek by się tam załapał
