szprotson napisał(a):

To i tak zbyt mały procent ze ściany płaczu.
Było już Maaskant Out czy nie, bo nie dam rady psychicznie przewertować postów od wczoraj.
|
Tak bylo juz wiec dobrze zrobiles ze nie czytales wczesniejszych postow.
lucas1906 napisał(a):

|
Tak, tak masz rację. Pozbądźmy się wszystkich graczy, dla których słowo Wisła coś znaczy, a zatrudnijmy piłkarzy, których interesuję bardziej regularny wpływ pieniędzy na konto niż dobro klubu.
|
Takich graczy dla ktorych slowo Wisla cos znaczy i tak w klubie nie ma wiec nie widze takiego probelmu. Ci co oczekuja tylko regularnych wplat sa i to nawet w nadmiarze a sami nie chca za wiele zaoferowac w zamian.
A wracajac do bierzacych kwesti. Gramy tak jak gramy bo:
- kilku graczy jest za dlugo juz w klubie i wiecej juz z siebie nie sa w stanie dac.
- ogromna wiekszosc Naszej kadry nie wie co to technika i jak Ja spozytkowac dla dobra zespolu.
- rowniez wiekszosc nie zawodnikow nie rozumie zalozen taktycznych na dany mecz.
- to co powiedzial Pawelek w jednym z wywiadow ze Gornik wygral zaangazowaniem,ambicja i szybkoscia wskazuje ze cos jest nie tak z podejsciem do meczu zawodnikow. To co Oni nadal sadza ze sa the best i kazdy sie przed Nimi polozy
Co do Maaskanta to faktycznie poki co troche za bardzo ciagnie Boukhariego i chyba za pozno dokonuje zmian w zespole. Tak czy owak nalezy dociagnac do konca rundy, miec swiadomosc jak jest i ze raczej sie bronimy przed dolem tabeli a nie gonimy gore i czekac na to co sie wydarzy w przerwie zimowej. Cupial powinien wziasc cos na wstrzymanie, dac pracowac Holendrom i dopiero w wakacje rozliczyc czy sa plusy czy minusy ich zatrydnienia.