|
Skoro potrafimy już na wyjeździe dominować w polu to oznacza, że coś nie tak jest z atakiem... Czyli, wiecznie wymachujący rękami, mający pretensje do innych i biegający bezproduktywnie za obrońcą "gwiazdor" Brozio jest naszym poważnym problemem. Nie trener, choć jak pisałem gdy go zatrudnili że wyniki ma takie sobie, a jednak Brozio, który tak na prawdę nic wielkiego w Wiśle nigdy nie pokazał. Wiśle jest potrzeby b. inteligentny, dobrze wyszkolony technicznie napastnik, który przez 90 minut jest pod grą- ktoś pokroju Frankowskiego. Brożkowi albo się nie chce grać, albo pewien poziom go przerasta, a do gry piłką to on nigdy zbytnio się nie nadawał. W Wiśle widać zmianę systemu, ale idzie to jak po grudzie. Kolejne zmiany trenerów nic nie dadzą, a poza tym kto z jakimiś wynikami chciałby do nas przyjść...
|