AYALA napisał(a):

|
Sernas byłby najlepszy ale On poza naszym zasięgiem finansowym.8-10 lat temu tacy wyróżniajacy sie napastnicy do Wisły przychodzili z ligi to i potem nie było problemów ze zdobyciem mistrza Polski a i z pucharów europejskiech odpadaliśmy późną jesienią albo raz nawet po nowym roku (Lazio).Teraz jak ściagają zawodników nigdzie już nie chcianych, po kontuzjach,starych to z pucharów odpadamy już w lecie (Lewadia,Karabach) zanim sie one wogóle na dobre zaczną....
|
Kiedyś to kupując piłkarza z Łodzi, Lubina albo innych Kielc, robiliśmy łachę klubowi, bo jeszcze parę lat temu nie było tam pieniędzy i Wisła z workiem dolarów była dla nich zbawieniem. Teraz nie ma klubu w ekstraklasie (poza Ruchem), który miałby jakieś olbrzymie problemy finansowe, które zmuszają do sprzedaży zawodnika. Więc trzeba szukać piłkarza zagranicą, a że to jest dosyć trudne widzimy na załączonym obrazku. Tak naprawdę prawdziwe poszukiwania zawodników zagranicznych można prowadzić mając normalną siatkę scoutów, a nie pana Edzia do spółki z panem Zdzisiem. Miejmy nadzieję, że nasz dyro sportowy już coś w tym względzie robi, a nie szuka tylko w Holandii, bo niedługo nam się zrobi Królestwo Niderlandów pod Wawelem.