vote-for-mikey napisał(a):

Lechia spuchnie, jak nie w ten weekend to w kolejny, co do tego nie ma wątpliwości.
My zaczniemy w końcu grać, pytanie czy stanie się to jeszcze w tej rundzie.
Jedno jest pewne - Lechia przyjeżdża jako faworyt i my będziemy grać z kontry. Ale i tak, stawiam, że przegramy różnicą dwóch bramek, ale w końcu coś wepchniemy.
|
Jesteś pewny że to my będziemy grać z kontry? Na razie Maaskant pokazał jedno - brak jakiejkolwiek elastyczności i zmiany taktyki pod rywala - to my znowu będziemy wymieniać dziesiątki bezproduktywnych podań, a Lechia nas będzie kontrować i strzelać bramki. Mecz będzie taki sam jak w Białymstoku - my niby gramy, dominujemy ale do 30 metra a Lechia mając szybkich napastników i skrzydłowych rozklepie naszą obronę która monolitem nie jest. Nooo ale my z kontry za Maaskanta grać nie będziemy. My mamy dominować
