Temat: Ekstraklasa
Wyświetl pojedynczy post
Sartre
Senior Member
 
 
Od: 06.2010
Skąd: Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4557
Stary 18.10.2010, 14:40
Ja mimo wszystko stoję na stanowisku, że czas działa na korzyść zarówno Legii, jak i Wisły. Ustabilizują się składy, zawodnicy będą lepiej się dogadywać, część zadań przerodzi się w odruchy, dzięki czemu będą mogli bardziej kombinować jak wykorzystać umiejętności, które niewątpliwie posiadają. I nie sądzę, że to jest kwestia "zaskoczenia", raczej stopniowego dochodzenia do sensownej gry, co może zabrać jeszcze tygodnie, a wliczając przerwę zimową - miesiące. Ja bym się uzbroił w cierpliwość po prostu i dał spokój z rewolucjami, bo jakie są konsekwencje rewolucji pokazały przypadki obu tych drużyn.

Zobaczymy co przyniosą te ciężkie mecze, o których wspomina emj10, ale raczej jeżeli nawet ułożą się po myśli L i W, to bardziej ze względu na dobry układ gwiazd, chwilowy fart, przypadkową zwyżkę formy etc., a nie ze względu na solidną grę. Jeżeli się nam nie pofarci, to o grze o MP, ba, o puchary chyba możemy zapomnieć... ale może to i dobrze? Bez tej presji może da się spokojnie zbudować drużynę i dobrze przygotować się do 11/12?

Inna sprawa, że w Warszawie już nam się powoli nudzi hasło, że w tym sezonie, to jeszcze nie, ale w przyszłym...!
Legionista
Odpowiedz cytując