A ja jestem dobrej myśli. Nie mówię, że łatwe 3:0 dla nas, ale liczę na wyrównaną walkę i jakieś 1:0 dla nas. Albo bezbramkowy remis. Wszystko zależy od tego, z jakim zaangażowaniem zagrają piłkarze. Utrzymywanie się przy piłce to jest klucz do strzelania goli(moim zdaniem), bo żeby coś z piłką zrobić, należy ją posiadać.
http://kibole.wroclaw.pl/relacja10.html Mam nadzieję, że trener podpowie im, co można zrobić z piłką na 30 metrze od bramki przeciwnika, żeby ta zatrzepotała finalnie w siatce.