Wyświetl pojedynczy post
witeq
Senior Member
 
 
Od: 01.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2029
Stary 18.10.2010, 13:12
Maaskant na pewno za długo czekał ze zmianami - Boukhari oddychał rękawami już w 60 minucie. Paljic robił więcej pożytku jako lewy obrońca bo potrafił dobrze się włączyć, i wyprowadzić piłkę. W ofensywie juz nie robi różnicy. Stracona bramka oczywiście jak u Wisły jakaś dziwna - za mało agresji u Brożka, brak asekuracji za wbiegającym zawodnikiem, krótki słupek pod nogą bramkarza. Niby bez zastrzeżeń, a jednak trudno oprzeć się wrażeniu że:
- bardziej zdecydowana postawa lewego obrońcy zakonczyła by sie wybiciem piłki, albo chociaż faulem, a nie bramką
- prawidłowe ocenienie sytuacji przez Bunozę zaowocowało by jego zdecydowanym powrotem za Kwiekiem i możliwy wyblok strzału wślizgiem
- gdyby bramkarz utrzymał się na nogach w momencie strzału, a nie zrobił pajacyka , mógłby tą piłkę odbić ruchem nogi.
Poza tym ten mecz pokazał, że problem z grą Wisły jest głębszy, i zajadła krytyka Żurawskiego niekoniecznie musiała być słuszna - bo poza Gułą, reszta piłkarzy była równie bezproduktywna. A ja bym zobaczył Gułę, Riosa i Żurawia razem, bo skoro inne ustawienia nie zdają rezultatu, to chociaż postawmy na potencjał jaki ta trojka ma lub chociaż kiedyś miała.


Ogólnie w Polskiej lidze zawsze były dwa typy drużyn. Takie które starają się grać w piłkę, i takie które bronią się całą drużyną, kopią się po czołach i czekają na stały fragment albo błąd rywala, i tak ciułają punkty.
Tych pierwszych było góra 3, reszta ligi tłukła się między sobą o spadek. Ale ktoś w końcu zauważył, że jednak lepiej sie wychodzi na graniu w piłkę a nie na symulowaniu tego. Lechia, Jaga, Bełchatów, Korona graja ofensywnie i z jakimś pomysłem. Wczorajszy wynik jest o tyle smutny, że Górnik raczej zalicza się do drużyn tej drugiej kategorii - ciuła punkty na frajerach którzy nie są w stanie przebić się przez ich zasieki, a sami robią błędy w obronie.
Cytat:
A swoją drogą - Śląsk(d), Górnik(w), Lechia(d), Lech(w), Cracovia(w), Legia(d), Zagłębie(d), Polonia W. (w)
Biorąc pod uwagę, że Śląsk zmienił trenera na Oresta który ostatnio nam nie leży, Lechia gra dobrą piłkę, a Górnik i Cracovia mają dużo większe doświadczenie w kopaniu się po czołach od nas (coś w stylu nie dyskutuj z idiotą, sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem) to tak naprawdę tylko z Zagłębiem powinny wpaść stosunkowo łatwe punkty. Jak nie wygramy najbliższych dwóch meczów, będziemy w tej rundzie oscylować poniżej 10 miejsca.
mój post sprzed kilku tygodni. Sytuacja zmieniła się o tyle, że wróble ćwierkają że posada Bajora wisi na włosku, i będzie nowa miotła. Poza tym wynik z Bułgarskiej może ostudzić zapędy co do przypisywania sobie trzech punktów z miedziowymi. Lech akurat na nas zepnie poślady, Legia też. Mecze prestiżowe akurat tym drużynom wychodzą, w przeciwieństwie do nas. Polonia ma kryzys teraz, znając życie na nas będzie już w lepszej formie. Pejsy wiadomo, choćby skały srały łatwo nie będzie. Wychodzi że jak się Lechia nie zlituje, to trzeba poważnie brać pod uwagę grę o utrzymanie. I najwyższa pora zacząć o tym mówić, a nie o walce o podium.

A tak ogólnie to Maaskant musi zostać, a kilku piłkarzy ze starej gwardii powinno już mieć wolną rękę w poszukiwaniu sobie w zimie klubu. A Stan powinien już mieć na biurku cv kilku ciekawych graczy do ściągnięcia w zimie.
Odpowiedz cytując