Wyświetl pojedynczy post
Arturo Qr2nów
Senior Member
 
 
Od: 08.2006
Skąd: SKMK - W.D.

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2019
Stary 18.10.2010, 11:18
Trener - trenerem, ale to zawodnicy na boisku są strasznie niemrawi. Póki co Wisła pokazuje, jak nudna potrafi być piłka. Jest to efekt tego, że wszystko, co robią piłkarze, robią na stojąco. Zauwazył ktoś, że przyjęcie piłki, czy podanie prawie zawsze odbywa się stojąc lub w tempie marszowym. Podobnie ma się sprawa z oczekiwaniem aż piłka do jaśnie pana doleci po podaniu od kolegi, nie ma wyjścia do niej. Pierwsze minuty meczu z Jagą pokazały, ile można ugrać ruchliwością i czasem nieszablonowym zagraniem. Eksperci z Weszło wyśmiali, że Wisła pięknie podawała sobie piłkę na własnej połowie bez żadnego efektu. Cóż... Efekt był taki, że najlepszej drużynie w lidze wbiliśmy bramkę w 3min. na jej terenie. W grze Wisły brakuje mi też gry 1 na 1. Gdy nie ma co zrobić z piłką, to albo jest dzida do przodu albo do tyłu, dawno nie widziałem żeby zawodnik poszedł w drybling, może poza Małeckim, ale w jego przypadku wysiłki niweczy to, że gra ze spuszczoną głową i ma dramatyczne dośrodkowania oraz strzały. Wielu też zauważyło już głupotę wrzutek na osamotnionego Brożka, i trudno się z tym nie zgodzić. Mamy dośrodkowanie w pole karne, a Brożek stoi sam między obrońcami i bramkarzem. Kto schodzi na krótki słupek? Gdzie jest zawodnik, który ma być podwieszony za napastnikiem? Gdzie lewy skrzydłowy? Dlaczego lewy obrońca nie biegnie do chorągiewki żeby w razie czego zamknąć akcję? Dlaczego choć jeden ze środkowych pomocników nie wchodzi w pole karne?
http://wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic26075_1.gif
Odpowiedz cytując