|
Kilka razy dzięki Gargule potrafili zagrać kilka szybkich podań. Ale nie było żadnej próby przejścia zwodem przeciwnika. Jest przeciwnik z przodu to od razu z dowolnego miejsca na boisku idzie dośrodkowanie w kierunku pola karnego przeciwnika. W ostatnich dwóch meczach ile było takich zagrań razem? 70? Kompletnie nic nie dały, nawet zagrożenia specjalnie by było po tym.
Także jeśli w następnym meczu wszystko co Wisła będzie próbowała to dalekie wrzutki w pole karne to powili zaczął bym myśleć nad nowym trenerem.
Bukhara wysłać z przewodnikiem w tatry, niech zdobywa 5 szczytów na tydzień + siłownia + trening piłkarski, po takim miesiącu lżejszy tydzień i dopiero niech myśli o składzie Wisły.
Branco? Czy on przechodził w ogóle na połowę przeciwnika?
|