Zastanawia mnie, jak co niektórzy widzą PRZEBUDOWĘ zespołu lub, bardziej adekwatnie w naszym przypadku, BUDOWANIE GO OD NOWA, jeżeli mamy zlepek indywidualistów którzy na boisku się nie rozumieją albo nie chce im się rozumieć.
Bo jeżeli liczycie na to, że zatrudniamy nowego trenera, sprowadzamy sporo nowych piłkarzy (może nie najlepszych, ale to temat na osobną dyskusję) i lejemy całą ligę, ewentualnie zdobywając MP po drodze, no to chyba coś jest nie do końca OK z wami. Naszych kopaczy trzeba niemalże nauczyć gry w piłkę od nowa (przynajmniej co niektórych - było widać wczoraj), kilku się pozbyć, zrobić z nich jedną całość, a potem czegoś wymagać. Wg mnie idzie to w dobrą stronę, ale nie od razu Kraków zbudowano. A wy się już chcecie trenera pozbywać. Albo że robi błędy - kto ich nie robi? Ten co siedzi na dupie i nie próbuje niczego wymyślić. Albo komentuje zza monitora. Bo taki wie najlepiej, co który na treningu prezentuje, a trener świnia, bo go nie chce wpuścić.
http://kibole.wroclaw.pl/relacja11.html
Trochę spokoju, naprawdę. Przetrwaliśmy ósme miejsce, przetrwamy je drugi raz. A teksty, że "przecież to Wisła i nie może być na 8 miejscu", to możecie na chwilę obecną sobie wsadzić. Musimy mieć jakość w grze. Dojść do sytuacji i z zimną krwią ją wykorzystać. I myśleć na boisku. A to na dziś potrafią tylko niektórzy. Więc nie oczekujcie od razu cudów.