|
Bardzo, bardzo negatywnie zagrali bracia Brożkowie. Paweł jak zawsze - malutko waleczności. Ja nie wiem na co ten facet liczy. Ciągle gdy leci długa piłka nie walczy o nią , a się chowa myśląc, że obrońca nie trafi w piłę? Piotrek Brożek zagrał masakrycznie słabo. Nie potrafi piłki podać, przyjąć totalne zero.
|