MatMario napisał(a):

.
Krótki jest świętością bramkarza.
|
Czyli co, gdyby bronił krótkiego a dostał po długim to by był rozgrzeszony

?
Po pierwsze to był strzał z dosyć bliskiej odległości i ciężko winić bramkarza który nie ma czasu na przygotowanie się i szybką reakcje.Akurat tą bramkę to można zapisać Bunozie który zupełnie zgubił krycie a Kwiek w tej akcji to był jego człowiek, co widać zresztą, no i Piotrek też się nie popisał, bo powinien ostrzej reagować.
Ja w ogóle mam odwrotny pogląd jak większość i twierdze że dziś obrona zagrała bardzo przyzwoicie.Tak samo bardzo przyzwoicie zagrała pomoc, ale tylko jeśli chodzi o pressing i odbiór piłki.
Z kreowaniem to było tak jak wolfy pisał.Dokąd był luz to nawet szło a odkąd zaczynały się zasieki to w ogóle nie szło.
bonawentura napisał(a):

|
Brakuje jedynie egzekutorów.
|
A ja z tym się nie zgodzę bo nie ma czego wykańczać.Gdyby środkowi, boczni pomocnicy stwarzali okazje a problemem była by ta kropka nad i to ok ale u nas od dawna , problemem jest stworzenie jakiejkolwiek okazji.Mamy takich zawodników że w całej tej układance, pt jak sforsować obronę przy ataku pozycyjnym - zawsze ktoś coś s.......i.Nie ma akcji która od początku do końca by była udana