fialo napisał(a):

|
Nie mówię, że powalający, wiadomo że wolałbym widzieć tam Villę z Hunteelarem, ale takimi zawodnikami nie dysponujemy. Według mnie najlepiej dobrana taktyka pod umiejętności piłkarzy Wisły to 4-4-2. Mówisz, że Brożek nie strzela goli. Ok, ale jakie są tego przyczyny - on po prostu nie ma z kim grać, nie ma z kim rozegrać, klepnąć itd. Jak mówił w przerwie w C+ - trener mu kazał stać wysoko na "dziewiątce". Tylko po co? Po to żeby zgrywał piłki głową od Branco? Przecież nie jest Nikolą Żigiciem i nie ma 2m wzrostu i w walce z takim Banasiem - wielkim chłopem - stoi z góry na straconej pozycji. W ataku kluczem jest współpraca, Paweł zawsze grał najlepiej jak miał wsparcie - czy to był Boguski, czy Małecki, czy jeszcze wcześniej Paulista. Dlatego musi mieć partnera w ataku, nawet takiego Riosa, który zbyt wielu bramek faktycznie nie strzela. Niestety Maaskant tego chyba nie widzi i dalej będziemy grać 4-5-1. Żadne holenderskie 4-3-3. Po prostu nudne, defensywne, asekuranckie 4-5-1. Nikt i nic mnie nie przekona do tego systemu. 4-5-1 to możemy grać z Barceloną na wyjeździe, ale nie z Górnikiem Zabrze.
|
Ustawienie 4-5-1 może mieć kilka wariantów. Wszystko zależy od tego, jakie zadania na boisku mają poszczególni piłkarze. Nie wiemy przecież jak kazał im grać Maaskant. Niezależnie od ustawienia, wydaje się, że po prostu nie mamy obecnie czym straszyć. Paweł nie jest w lepszej formie niż wiosną (a przecież wtedy graliśmy 4-4-2 i był równie bezradny), Rios... o tym już wspominaliśmy, Mały w najlepszym sezonie ustrzelił 11 goli, a Żuraw jest cieniem samego siebie.