momo napisał(a):

|
A ile produktywnych podań miał wspomniany Garguła? JEDNO, po którym Brożek o mało nie zabił się na piłce. To może napisz mi dlaczego uważasz że np. Brożek czy Małecki byli dziś lepsi od Boukhariego. Którzy nawet 'ładnie przyjąć' nie potrafią?
|
Chyba inny mecz oglądaliśmy... Garguła był jednym z najlepszych, jak nie najlepszy an boisku. A to, że tak niekonwencjonalnych zagrań (prostopadła piłka do Pa Brożka na 10m przed bramką, który był tak zaskoczony że nie umiał jej przyjąć) jakie ma Guła w Wiśle nie widzieli od ładnych paru lat i nie umieją ich wykorzystać to nie jego wina. Garguła zapier*alał w ataku i w obronie, na prawej i lewej stronie. Tylko wszedł do składu i od razu więcej sytuacji pod bramką, tylko że z takimi zawodnikami ciężko coś zrobić.