Ogryzek napisał(a):

Bunoza wraz z Pio Brożkem popełnili błędy przy stracie bramki, Bunoza większy bo zostawił Piotrka z 2 rywalami kiedy ten walczył z dużo silniejszym Zahorskim, więc trochę obiektywizmu proszę.
Najgorszy to był ulubieniec trenera gruby Marokańczyk. Do czasu kiedy za znajomości będzie grał w składzie nie widzę szans na poprawę naszej gry. Gramy w 10 i pół przeciw 11 przeciwnikom.
|
Brożek popełnił błąd w ustawieniu, zajął pozycję środkowego obrońcy. Po co pchał się do walki z Zachorskim skoro blisko byli obaj środkowi obrońcy?
'Za znajomości' to grają tylko polacy u polskich trenerów. Jeżeli gdzieś normalnie pracujesz, idź do szefa i poleć mu jakiegoś swojego znajomego. Na pewno nie polecisz kogoś kiepskiego, bo będziesz się bał że wylecisz razem z nim. Mało tego, wątpię byś polecił kogokolwiek ze znajomych, aby wziąć odpowiedzialność za niego.
Po drugie jednak ten grubas zagrywał najbardziej precyzyjnie z całego zespołu, i nie jego wina że od wiecznie obrażonego Małeckiego piłka odbija się jak od deski. Grubas ganiał od jednego pola karnego do drugiego, był znacznie bardziej widoczny i pożyteczny od Sobola. Więc czemu sądzisz że był najsłabszy ? Bo moim zdaniem słabsi dziś byli kolejno Brożkowie, Małecki, Pajlic.