Maaskant cudotwórcą nie jest, nie wydaje się też wybitnym trenerem, ale za wcześnie go skreślać, choć mnie też denerwuje ciągłe wystawianie ledwo ruszającego się na boisku Burkhariego (owszem, "kulturę gry" on ma, ale dramatyczna motoryka wszystko tu niweczy).
Dostał drużynę kompletnie nieprzygotowaną fizycznie do sezonu, w dodatku naprawdę słabą jakościowo. Zdzisia i scoutów ktoś powinien zaskarżyć za "popisową" selekcję zawodników. Za samego Cikosa Kapka w ogóle powinien dostać jakiegoś Nobla, nie mówiąc o Jovanicu, Bunozie etc.

Prezes "demolka" Basałaj wraz z Cupiałem doskonale rozwalili latem wszystko, co jeszcze było w zespole wartościowego. Gramy teraz "o utrzymanie" nie przez Maaskanta, tylko przez posunięcia sterników klubu w ostatnich miesiącach i latach.
Zimą pewnie znów stwierdzą, jak niektórzy forumowicze, "po co wzmocnienia" skoro o mistrzostwie już nie ma mowy i cyrk prowadzący do dalszego nawarstwiania problemów będzie się kręcił dalej.