momo napisał(a):

|
Właśnie w dzisiejszym meczu było widać wszystkie zalety wymienionej dwójki. Pawłowi piłka pląta się między nogami, zero walki z obrońcami. Patryk, hmm jego przyjęcia piłki która odbijała się od niego, już nawet nie jak od przysłowiowego Rasiaka, tylko gorzej, powinny zostać pokazywane dzieciom na lekcjach 'jak nie przyjmować' piłki. Akcje ofensywne kończyły się zazwyczaj na tych dwóch zawodnikach. Wynalazek Bunoza zagrał dobry mecz, natomiast Piotrek Brożek tym razem nie potrafił trafić w piłkę, zawinił przy bramce, bo nie widziałem jeszcze bocznego obrońcy który gdy 2 m od zawodnika jest 2 środkowych obrońców, wpycha się na środek do odbioru piłki, zostawiając całą lewą stronę. Nawet ofiara Pajlic takiego błędu nie popełnił.
|
Bunoza wraz z Pio Brożkem popełnili błędy przy stracie bramki, Bunoza większy bo zostawił Piotrka z 2 rywalami kiedy ten walczył z dużo silniejszym Zahorskim, więc trochę obiektywizmu proszę.
Najgorszy to był ulubieniec trenera gruby Marokańczyk. Do czasu kiedy za znajomości będzie grał w składzie nie widzę szans na poprawę naszej gry. Gramy w 10 i pół przeciw 11 przeciwnikom.