d napisał(a):

Ciekawe, jak można inaczej widzieć mecz
Pawełek – strzal ewidentnie do obrony, ale do tej pory było ok, toteż dajmy mu żyć
Branco – o co cho? Jako jedyny z obrońcow w miarę pewny i mocny fizycznie, wrzutek 2x tyle co grający przed nim Małecki.
Cleber - bardzo porpawnie, zwłaszcza przy bramce, gdzie nie wiadomo czym się zajmował; punkt w dupę ewidentnie po jego błedzie. Statystycznie jego powrót blednie nawet przy come-backu Żurawskiego.
Małecki – tragedia. Cóż z tego, że mu się chce i od biedy umie minąć wirtuoza z Górnika. Absolutny brak wrzutki/strzału, w tym elemencie nie ma poprawy od niemal 2 lat.
Boukhari – niezłe 15 minut, kompletna katastrofa cała reszta, najgorszy na boisku
Sobolewski – dziękujemy z wszytko vol. 2. W pozorowaniu gry bije nawet Żurawskiego
Paljić – akurat obok dobrego dziś Garguły jedyny pomocnik, którego działania przejawiały jakikolwiek pomyślunek
Paweł Brożek – znowu pretensje, że sam meczu nie wygrał. Nie lubię machania łapami, ale naprawdę dajmy już mu spokój, bo cóż można ugrać z 3 kalekami za plecami.
"Liga będzie ciekawsza"
|
ze wszystkim sie zgadzam oprócz Branco. na cholere wrzutki górą? ;o dolem, z boku pola karnego na rozpedzonych obroncow i Brozka - okej, ale gora, z 40metrów na samego Brożka nizszego od całej linii Górnika?
