|
Dlaczego najeżdżacie na Pietię? Co on tam niby takiego przy bramce zrobił? Jego wina, że go koledzy zostawili samego na dwóch rywali? Co on miał tam zrobić? Potrójne salto w tył, odbicię od poprzeczki, i wybicie piłki głową z linii bramkowej? To nie Kapitan Jastrząb. Tą bramkę zawalili mu przede wszystkim partnerzy zostawiając Zahorskiego na niego i jeszcze pozwalając obiegać akcję Kwiekowi. Brożek akurat trzyma poziom, przy lepszych partnerach coś może z niego być.
|