DrunkenBear napisał(a):

|
O grze pisać nie będę, bo to już nie ma co mówić. Ale o co chodzi z tym dzwonkiem na Górniku? Obiady im wydają na dzwonek czy jak?
|
taka tradycja... Jedyni walą w bębny, inni wyją w wuuwuzele, a u nich jest dzwonek... Każdy nowy piłkarz Górnika dostaje od kibiców koguta
Co do meczu, futbol jest piękny, gramy przez 83 minuty lepiej niż oni a dostajemy po dupie. Dożyć jakoś do zimy, do zimy, do zimy... Nie ma sensu pisać więcej. A przepraszam, zapomniałem podpisać się pod laurką dla Garguły - szczere brawa, gość siedział półtora roku po masakrycznej kontuzji a teraz wchodzi i gra całe 90 minut i jest najlepszy na boisku.
I jeszcze jedno... Ktoś napisał że śrut wywalony z Wisły nas bije. Miałem dziś wrażenie że gramy z naszymi rezerwami - podobne stroje, Nawałka i Zając przed linią, w polu kilka znajomych twarzy... Ech, do zimy!