|
Moje oceny po tym arcydziele zafundowanym nam przez holenderskiego "playboya" i zgraje kopaczy w skali 0-10
Pawełek - 5 - raz uratował nam skórę, raz nie. Żadnych błędów
Pio. Brożek - 3 - współudział przy straconej bramce, pytanie czemu on a nie Bunoza krył Zahorskiego?
Bunoza - 4 - współudział przy straconej bramce, gdzie był?
Cleber - 4 - dzięki bogu nic nie zmalował i zakończył bez czerwieni czy karnym
Branco 4 - grał
Sobolewski 4 - grał
Boukhari - 3 - kiedy trzezba było strzelać, kombinował przed polem karnym, jak trzeba było podać strzelał! Najsłabszy na placu!
Paljić 5 - biegał i walczył, szkoda tej sytuacji kiedy dostał piłkę od Brożka
Małecki 5 biegał i walczył,
Garguła 6 - najlepszy wg mnie w drugiej linii
Pa. Brożek 5 - kilka zagrań dobrych (Paljić)
Rios - 3 - nic nie pokazał
Łobo - za mało czasu
Żurawski - grał za krótko
No to tak dalej - powiem szczerze - bryndza że Hej! To już trener Kulawik gwarantował nam więcej punktów. No ale co robić jak u nas partyzantka z transferami, obroną i partyzantka z trenerem który w trakcie rundy dostaje zespół. Bryndza i tyle.
Ostatnio edytowane przez Ogryzek : 17.10.2010 o godz. 18:13.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|