Wyświetl pojedynczy post
maxx304
Senior Member
 
 
Od: 03.2006
Skąd: Zielona Góra

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 17.10.2010, 17:00
Malkontenci.
Nie było stylu, darcie ryja.
Jest jakiś pomysł, klepa, rozegranie - darcie ryja.
Ch** z waszymi płaczami - mi się mecz podoba. Co najważniejsze na plus - ASEKURACJA. Długi czas w pierwszej połowie, jeżeli Wisła traciła piłkę, to szybko ją odzyskiwała. Wiślacy podchodzą pod przeciwnika, grają z zębem, starają się - to widać, przynajmniej dla mnie. Szwankują ostatnie podania, stąd też nic nie siedzi w sieci. Myślę jednak, że coś wpadnie dla nas przy takiej grze.
Żeby nie było zbyt różowo:
Widać niestety też, kto nie pasuje do zespołu. Jak dla mnie są to oba Brożki. Klepa, 3-4 podania, Paweł Brożek dostaje piłę i... holuje albo traci. Piotrek podobnie. Znamienna akcja przy linii, gdy wymienili klepkę z Paljicem bodajże, i Brozio omal nie stracił, bo się za długo zastanawiał gdzie grać. Oczywiście krzyki też musiały być - pytanie tylko, jakiego rodzaju. Generalnie, jak dla mnie coś się ruszyło. Nie powiem, że jest idealnie, bo nie jest - ale taka gra pozwala mieć nadzieję na lepsze jutro. Wierzę, że chłopaki mogą grać jeszcze lepiej. http://kibole.wroclaw.pl/partia-kiboli.html Czyżby pomału zaczęła się nam tworzyć DRUŻYNA?
Ostatnio edytowane przez maxx304 : 06.03.2015 o godz. 13:30.
Odpowiedz cytując