|
Wszystko wygląda ok.. do 30 metra przed bramka Górnika, potem już brak pomysłu, zgrania i w efekcie tylko jedna dobra sytuacja w 1 połowie. Zresztą jest takie piłkarskie powiedzonko - trener ma wpływ na to co dzieje się przed 20 metrem od bramki rywali, reszta zależy od nóg i głów piłkarzy - niestety to się u nas sprawdza.
Na usprawiedliwienie trzeba dodać że Górnik broni się całym zespołem... wiem, wiem niby oklepany tekst, ale tak w istocie jest.
|