wwf napisał(a):

|
NWięc trzeba kupować za granicą a niestety co widzimy po naszych i Legii transferach wydanie nawet 1 miliona euro nic nie gwarantuje. Powiem więcej popatrzcie na Ukrainców, tam kupują nawet za 8-10 milionów euro a tez nie wszyscy się sprawdzają.
|
Ty myślisz, że zachodnie i ukraińskie kluby wydają miliony euro na zawodników dlatego, że nie mają co z nimi robić? Albo dlatego, że to nic nie zapewnia i "nie gwarantuje"?
Nie będę kolejny raz wchodził w dyskusję, co naprawdę zapewniają dobre transfery i dlaczego najlepszym klubom bardziej opłaca się wydawać te "miliony euro" na zawodników niż nie wydawać. Zwłaszcza, że ów temat regularnie powraca od lat mniej więcej w połowie rundy i niektórzy bez względu na upływ czasu i wydarzenia dalej klepią takie same teoryjki.
Zamiast tego spytam po prostu: a co gwarantuje nie wydawanie tych milionów Euro, tylko "przejadanie" ich? Jak ma to od dawna miejsce nie tylko w Wiśle?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"