|
Być może niektórzy z was nie zauważyli tego (bo wałkował to przede wszystkim TVN24) ale minister sprawiedliwości przed kamerami złamał prawo (podobno) i przesłuchiwał taśmy z czarnej skrzynki (objęte ponoć tajemnicą śledztwa). Najśmieszniejsze jest to że ministra krytykował nie kto inny tylko Widacki. Czyżby służby celowały w "odbicie" strategicznego fotela ministerstwa sprawiedliwości?
|