siuśmajtek napisał(a):

Oczywiście teoretycznie tak, ale może dawne przyzwyczajenia, albo chęć jazdy najkrótszej - na wprost po prostu powoduje, że ludzie nie skręcają z 29-tego na Opolską, tylko jadą Alejami. Nie będę teoretyzował ile ludzi skręca, ile jedzie prosto, ale Aleje niestety stoją. Niestety często już od granicy Krakowa w Węgrzcach, potem przy skręcie w Dobrego Pasterza, potem przy estakadzie na Opolskiej, potem do Kleparza, potem Radio Kraków do Grunwaldzkiego często na całym odcinku korek, Mateczny... Zamknięcie ringu powinno być priorytetem, a niestety nie jest, plany na północną obwodnicę sięgają chyba z 50 lat, na zarezerwowanych gruntach od tamtego czasu nikt się prawdopodobnie nie mógł wybudować ani tego sprzedać, bo kto by kupił... A miało być tak pięknie, gdy dostaliśmy Euro... Aż chce się zacytować skecz Neonówki, że na granicy z Niemcami od ich strony trzeba ustawić znaki 'Uwaga, zwężenie na długości 600 km'
|
tylko,że korki od Opolskiej w stronę Kleparza bardziej powoduje ruch lokalny niż traznzytowy (pomijam ostatnie miesiace,gdzie faktycznie częć ludzi przerazona przebudową ronda pod Makro moze uciekać na południe Alejami).zwróć uwage ile ostatnimi laty wybudowano bloków właśnie od strony Węgrzc i ile powstao pdomów miedzy Krakowem i Michalowicami.pamietam doskonale,ze jeszcze w połowie lat 90-tych wjazd od strony Warszawy nie byl najmniejszym problemem.za to teraz narasta on lawinowo.
i też uwazam,że wybudowanie północnej obwodnicy chocby tylko do drogi w kierunku Warszawy jest niezbedne,ale korki tak czy inaczej na wlocie do miasta bedą.wg mnie konieczne jest poszerzenie wjazdu i wyjazdu z miasta do dwóch pasów.wszystkich niedogodnosci to nie rozwiąże,ale troche pewnie im ulzy.