|
1q2 - twoje występy pokazują, że u ciebiecoś jest nie teges.
Ustawiłeś siebie w roli bojownika o prawdę i demokrację z zamiarem niszczenia wszelkich odchyleń psychicznych. Typowe dla ludzi o pewnym poziomie inteligencji.
Otóż 1q2, gdybyś zostawił na boku swoją misję, to doszedłbyś do wniosku, że Rada Etyki Mediów nie powinna jedynie opieprzać Naszego Dziennika czy Gazety Polskiej, lecz również tę nieszczęsną z TVP3 jak również nieomylną TVN24 - wszyscy oni bowiem złamali zasady etyki.
Ale w Polsce są dwie miarki. Jedna dla przyjaciół Wajdy - stojąca po stronie prawdy, wolności i demokracji. MIarka polega na tym, że póki jest napier***e we wszystko co ma w sobie choć pierwiastek kaczyzmu jest wypełnianiem dziejowej misji.
Druga miarka przeznaczona właśnie dla mediów faszystowskich, plugawych i reakcyjnych - bez względu na zawartość plugawego pierwiastka, co oznacza, że PISowski jest zarówno Nasz Dziennik ja i Rzepa.
Tyle. Robienie w buca 40 mln ludzi polega na tym, że juz sam bojownik nie pamieta co sie działo 10 kwietnia - a jego krwiożercze zapędy nie pozwalają na refleksję.
Polska zawsze słynęła z tego typu bojowników - taki urok tego nieszczęsnego kraju.
Dezinformacja 10 kwietnia 2010r. - to świetny materiał poglądowy dla szkół wywiadowczych - ale to temat na inna dyskusje i nie z tobą 1q2
PS: Przypomina mi się akcja z zagłuszaniem pielęgniarek w czasie białego miasteczka. Pamietam jak w trakcie tego pikniku wszystkie stacje mówiły o "kurtynie elektromagnetycznej" nie pozwalajacej sie ze sobą komunikować. Ot podawali informacje bez komentarza.
Po 6 miesiacach PO wygrało wybory i na drugi dzień - wielkimi literami w formie skandalu - Kaczysci zagłuszali pielęgniarki! A 1q2 kapała pewnie wtedy ślina z podniecenia
Ostatnio edytowane przez sambo : 17.10.2010 o godz. 10:16.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43
|