wislak68 napisał(a):

"wtedy był w PiS. Wytłumaczysz mi, czemu Mężydło, Polaczek i inni zapewniali, że A1 będzie gotowa w 2010, a pod koniec 2007 nie ruszyli nawet z żadnym przetargiem?;-)"
A teraz jest w PO. Widać ma naturę kłamcy(Męzydło) . Odpowiedź znajdziesz we wcześniejszych postach. PiS rządził niecałe dwa lata. Jeśli weźmiesz pod uwagę okres formowania rządu i kampanię wyborczą wyjdzie Ci coś tak koło 1,5 roku. Przygotowanie dokumentacji technicznej (razem z wykupem gruntu) to jak ustaliliśmy wcześniej około 2-3 lat. Przetarg początkiem 2008 i trzy/dwa i pół roku na realizację. Gdyby wynik wyborów w 2007 był inny myśle że do końca 2010 wybudowanie A1 (poza systemem koncesyjnym, czyli tak jak chciał Polaczek) było realne.
|
Nawet decyzji środowiskowej nie uzyskali, a ty już przetarg chcesz ogłaszać. Oj, za bardzo cenisz pana Polaczka.
A, i jeszcze jedno. Skoro wszelkie procedury potrzebne do rozpoczęcia przetargu trwają 2-3 lata, a PiS rządził 1,5 roku, to Polaczek nie przygotował żadnej autostrady nawet w połowie...
wislak68 napisał(a):

Wtedy być może zgodził byś się z tym że Polaczek miał rację. O ile mnie pamięć nie myli to proces przegrał nie tyle Polaczek ale jego następca. Poza tym sentencja wyroku bynajmniej nie przesądzała że północną część A1 ma budować GTC.
|
Nie twierdzę, że nie miał racji. W każdym bądź razie jego decyzja spowodowała opóźnienia, gdyż wykonawca był już znany.
A sentencja wyroku była taka: "Minister transportu
Jerzy Polaczek (PiS) nie miał prawa wyrzucać prywatnej firmy z budowy odcinka autostrady A1 z Grudziądza do Torunia."
wislak68 napisał(a):

A PO rządzi już lat trzy a A1 dalej nie ma . Czy ten argument bardziej Cię przekonuje?
|
Przekonuje mnie ogromna ilość budowanych dróg szybkiego ruchu w całym kraju.